Gabrysia

Jezeli nie jest Wam obojetny los dzieci,w szczegolnosci tych chorych, jak Gabrysia to prosze podarujcie dziewczynce choc odrobine wsparcia,wplacajac dowolna kwote na podany numer konta na zdjeciu./Polonuska.

 

 

Gabi

 

 

 

Nowojorczycy protestują przeciwko kłamstwom mediów

newyorkersTysiące osób demonstrowało w Nowym Jorku przeciwko zbrodniom popełnianym przez Izrael na Palestyńczykach oraz przeciwko fałszywemu obrazowi konfliktu prezentowanemu im przez media.
Pomimo deszczu ok. siedmiu tysięcy osób zebrało się na Manhattanie aby okazać solidarność z okupowanymi i mordowanymi Palestyńczykami. Protest zorganizowany przez International Action Center rozpoczął się przed siedzibą główną CNN, które przez protestujących nazwane zostało departamentem PR reżimu izraelskiego. Zwrócono uwagę na tendencyjne przedstawianie konfliktu w Gazie i próby tłumaczenia izraelskich zbrodni.

Demonstracja przeniosła się pod siedzibę Fox News, stacji, która, jak mówili protestujący, ma tradycję wspierania i promowania militaryzmu i agresji. Mówiono o nierównej walce Palestyńczyków ze świetnie uzbrojoną armią izraelską, wspieraną finansowo przez USA i inne kraje.

Kontrdemonstracja, której uczestnicy wyrażali poparcie dla zbrodniczych działań reżimu izraelskiego liczyła około stu osób. Demonstracja pilnowana była przez znaczne siły policji. Protestujący zapowiadają kolejne akcje, w tym pod siedzibą ONZ gdzie domagać się będą reakcjo organizacji na łamanie praw człowieka w Gazie.

W wyniku izraelskiej agresji zginęło ponad 1650 osób, w zdecydowanej większości cywilów, w tym wiele kobiet i dzieci. Tysiące innych zostało rannych. W odwecie wojskowe skrzydło Hamasu Brygady Ezzedine al-Qassam, wystrzeliły rakiety wkierunku Izraela zabijając kilkudziesięciu żołnierzy.

Demonstracje poparcia dla okupowanej Palestyny mają miejsce w wielu krajach. Coraz częściej tez organizowane są przed siedzibami mediów, które przedstawiają tendencyjny obraz konfliktu i próbują bronić działań Izraela na wszelkie sposoby.

Na podstawie: Press TV

http://autonom.pl/?p=9378

Pentagon prosi o dodatkowe pieniądze dla Izraela

obamaipacPentagon będzie naciskał na Kongres USA o więcej pieniędzy na system obronny Izraela. Chodzi o wsparcie finansowe dla systemu Iron Dome przeznaczonego do przechwytywania rakiet krótkiego zasięgu i pocisków moździerzowych. USA jest krajem, który w największym stopniu wspomaga zbrojenie izraelskiego reżimu. Mimo to, republikanie zarzucają administracji Obamy, że „jego wsparcie dla zaprzyjaźnionego Izraela jest niewystarczające”. Poparcie ze strony proizraelskich lobby w USA może być ważne dla administracji Obamy w roku wyborczym. W listopadzie tego roku odbędą się wybory do Izby Reprezentantów.

„Wspieranie bezpieczeństwa Izreala jest priorytetem prezydenta Obamy i sekretarza Leona Panetty” – powiedział sekretarz prasowy Pentagonu George Little. Panetta to były sekretarz obrony USA oraz były szef CIA. „Departament Obrony USA dyskutował z rządem izraelskim o poparciu dodatkowych środków dla systemu Iron Dome i zamierza wnioskować do Kongresu o odpowiedni poziom finansowania odpowiadający izraelskim wymaganiom i możliwościom produkcyjnym” – powiedział Little.

Pentagon powołał się na małą skuteczność systemu Iron Dome, który w ostatnich tygodniach przechwycił zaledwie 80 z ponad 300 rakiet wystrzelonych przez palestyńskich bojowników.

Na specjalną prośbę Obamy w 2011 roku na system Iron Dome przeznaczono 205 milionów dolarów. Tegoroczny budżet nie uwzględnił pieniędzy na ten konkretny system, lecz zagwarantował wiele milionów dla różnych innych systemów obronnych Izraela. Obama w przyszłym roku chciałby przeznaczyć na zbrojenie reżimu izraelskiego 3,1 milarda dolarów. To niewielki wzrost w stosunku do obecnej pomocy wojskowej dla Izraela, która jest o wiele wyższa niż dla jakiegokolwiek innego kraju. Pentagon nie przedstawił konkretnych liczb, ale wniosek pomocniczy mówi o zakupie dziesięciu baterii antyrakietowych, z których każda kosztuje 50 milionów dolarów.

Wcześniej w tym miesiącu Obama spotkał się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, który podniósł kwestię irańską, mówiąc o możliwości zaatakowania tego kraju przez Izraela na podstawie oskarżeń ze strony reżimu o produkcję broni atomowej. W tym miejscu należy przypomnieć, że Iran jest sygnatariuszem Paktu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej oraz był wielokrotnie kontrolowany przez międzynarodowych inspektorów. Izrael, który według analityków posiada około dwustu głowic nuklearnych nigdy nie zgodził się na kontrole swojego arsenału, odmówił tez podpisania Paktu. Dodatkowo dostała gwarancje ze strony Obamy, że wszelkie próby zmuszenia Izraela do podpisania Paktu lub wpuszczenia kontroli zostaną zawetowane przez USA. Netanjahu powiedział, że Izrael ma prawo do obrony, mając na myśli atak prewencyjny.

Żydzi w USA stanowią zaledwie 2 procent wyborców, ale jak podkreśla portal Times Of Israel, wkłady finansowe żydowskich organizacji i wyborców są kluczowe dla sukcesów politycznych obu partii. Nieprzypadkowo kwestia bezpieczeństwa Izraela i wspierania tego kraju w każdej sytuacji jest nieodłączna podczas wyborczych kampanii. Zasiadający w Kongresie Demokraci odebrali wniosek Pentagonu jako wyraźny sygnał, że administracja Obamy stoi murem za Izraelem. Współautorem ustawy, która daje prezydentowi prawo do sfinansowania rozbudowy Iron Dome jeśli tylko zażąda tego Izrael, jest Howard Berman z Kalifornii. W wyścigu o łaski żydowskich organizacji biorą udział także Republikanie, którzy narzekają na „zbyt małe wsparcie” administracji Obamy dla Izraela. Republikański kongresmen Howard McKeon w lutym napisał list do Obamy skarżąc się na „rekordowo niskie” wsparcie dla Izraela. Po informacji o wniosku Pentagonu powiedział, że cieszy go, że teraz prezydent zauważył jak ważne jest wspieranie Izraela.

Na podstawie: The Times Of Israel

 

http://autonom.pl/?p=9311

Do 2045 człowiek nie będzie już najwyższym gatunkiem na ziemi” – Louis Del Monte

http://wolna-polska.pl/

Artykuł opublikowany na łamach Business Insider z dnia 5 lipca 2014:

„Dziś nie ma żadnego ustawodawstwa określającego ile inteligencji może mieć maszyna i jak to może być połączone. Jeśli to będzie kontynuowane, zgodnie z trendem który obserwujemy, jak przewiduje większość specjalistów dojdziemy do niezwykłości. Z tego punktu do którego zmierzamy, zauważymy, że najwyższym gatunkiem już nie będą ludzie, ale maszyny. „

milestones_small_en

To słowa Louis’a Del Monte, fizyka, przedsiębiorcy, i autora książki pt. „sztuczna inteligencja -rewolucja”. Del Monte rozmawiał z nami przez telefon o swoich przemyśleniach dotyczących sztucznej inteligencji i niezwykłości z nią związanej, nieokreślonym punkcie w przyszłości gdy sztuczna inteligencja będzie przewyższać nie tylko twoją własną inteligencję, ale również całą łączną ludzką inteligencję świata.

4-22-2014-4-07-23-PM-AI-Cover-2

Średnia ocena  mówiąca kiedy to nastąpi to 2040 r., chociaż Del Monte mówi, że może to się zdarzyć trochę później do 2045. Tak czy owak, wydarzy się to  w ciągu trzech dekad.

„To nie będzie scenariusz jak z Terminatora, nie będzie wojny. Jeden scenariusz jest taki, że na początkowym etapie maszyny będą starać się zamienić ludzi w cyborgi. To niemal zdarza się już teraz, ludzie wymieniają wadliwe kończyny na sztuczne części. Zobaczymy maszyny jako użyteczne narzędzia. Wydajność w biznesie dzięki automatyzacji dramatycznie wzrośnie.  W Chinach wydajność już się podwoiło, biorąc pod uwagę tylko PKB  dzięki produkcji używającej maszyny.”

 

gri PrimoPosthuman[1]

 

„Do końca tego wieku, większa część z rasy ludzkiej zostanie cyborgami [człowiek z elementem  maszyny]. Urokiem tego będzie nieśmiertelność. Maszyny zrobią przełom w technice medycznej, większa część z rasy ludzkiej będzie mieć więcej czasu wolnego, i pomyślimy, że nigdy nie mieliśmy tak dobrze. Obawą będzie to, że maszyny będą traktować nas jak nieprzewidywalny i niebezpieczny gatunek. „

Del Monte wierzy, że maszyny uzyskają samoświadomość i będą chciały się chronić.

„Mogłyby nas postrzegać  w taki sam sposób w jaki my postrzegamy szkodliwe owady. Ludzie są gatunkiem, który jest niestabilny, wywołuje wojny, ma broń którą może zniszczyć świat dwa razy, i tworzy  ​​wirusy komputerowe – mało atrakcyjny współlokator.”

Del Monte napisał książkę ku przestrodze.

„Sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej zdolna, a my przyjmujemy ją  tak  szybko jak się  pojawia. Rozruszniki serca stały się całkiem rutynowe, ale „to” wykorzystuje czujniki  by regulować twoje serce.”

huff[1]

W 2009 r. został przeprowadzony eksperyment który pokazał, że roboty mogą rozwijać umiejętność okłamywania siebie nawzajem.  Eksperyment w Laboratorium inteligentnych systemów w Ecole Polytechnique Fédérale Lausanne w  Szwajcarii polegał na tym, że zaprogramowano roboty by współpracowały ze sobą w celu znajdowania zasobów energii i unikały niebezpiecznych sytuacji. Skandaliczny wynik pokazał, że roboty nauczyły się kłamać siebie nawzajem chcąc gromadzić znalezione zasoby tylko dla siebie.

„Z tego wynika, że one również uczą się instynktu samozachowawczego, to  czy są świadome czy nie, jest kwestią sporną .” – Del Monte.

http://www.louisdelmonte.com/

Źródło:

http://www.businessinsider.com/louis-del-monte-interview-on-the-singularity-2014-7

Michał KK

P.S. Zobacz także:

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/soczewki-aparatem-cyfrowym-google-zastapia-okulary-2014-04

Woda czy Coca Cola?

woda-czy-coca-colaSzklanka wody wypita przed snem eliminuje sensację głodu podczas całej nocy u prawie 100% osób, które przestrzegają dietę – wykazuje badanie na Uniwersytecie Waszyngtońskim.

Brak wody jest głównym powodem uczucia zmęczenia w ciągu dnia. Początkowe badania wskazują, że 8 do 10 szklanek wody dziennie może znacznie zmniejszyć bóle pleców i stawów u 80% osób, które cierpią na te bóle.
Zwykłe zmniejszenie wody w ciele ludzkim o 2% może spowodować krótkotrwałe zakłócenie pamięci, problemy z liczeniem i trudności z koncentracją w używaniu komputera albo czytaniu.
Picie 5 szlanek wody w ciągu dnia zmniejsza ryzyko raka odbytnicy o 45%, może zmniejszyć ryzyko raka piersi o 79%, o 50% prawdopodobieństwo raka pęcherza.

Czy wypijasz codziennie ilość wody, którą powinieneś ?

Jeżeli zanuży się kość w szklance z Coca Colą, kość rozpuści się w dwa dni.
Aby wyczyścić muszlę klozetową wystarczy wlać szklankę Coca Coli i tak pozostawić.
Kwasek cytrynowy Coca Coli czyści plamy na naczyniach kuchennych.
Aby wyczyścić plamy rdzy na chromowanych zdeżakach samochodowych wystarczy nacierać zdeżak kawałkiem folii aluminiowej zamoczonej w Coca Coli.
Aby wyczyścić przedmioty nadżarte przez kwas z akumulatora samochodowego wystarczy oblać  Coca Colą miejsce skorodowane.
Tłuste plamy na ubraniu czyści się skutecznie wlewając szklankę Coca Coli do maszyny do prania z zatłuszczonym ubraniem, dodając proszek do prania.
Coca Cola pomaga czyścić tłuste plamy.
Coca Cola pomaga również czyścić szyby samochodowe.
Głównym składnikiem aktywnym Coca Coli jest kwas fosforowy. Jego PH jest 2.8 i może rozpuścić paznokieć w ciągu 4 dni. Kwas fosforowy, eliminuje wapień z kości i z tego powodu jest głównym powodem zwiększenia osteoporozy.
W Niemczech przeprowadzono badanie w celu znalezienia powodu występowania osteoporozy u 10-cio letnich dzeci. Przyczyny doszukano się w nadmiernym spożywaniu Coca Coli co wymykało się kontroli rodziców.
Ciężarówki transportujące Coca Colę są zaopatrzone etykietą: « Towar niebezpieczny »
Dystrybutorzy Coca Coli używają ją do czyszczenia motorów ich ciężarówek od ponad 20 lat.
Coca Cola Diet jest uważana przez lekarzy i naukowców za bombę zegarową z powodu mieszanki Coca Coli z aspartamem. Podejrzewa się, że jest ona powodem autoimmunologicznej choroby Lupus i degeneracji systemu nerwowego.
Nigdy nie należy pić Coca Coli i jednocześnie jeść cukierków miętowych z powodu ryzyka eksplozji żołądka wynikającej z reakcji chemicznej.
Na zakończenie, radzi się nie myć zębów zaraz po piciu Coca Coli aby uniknąć permanentnego ścierania emalii zębów.

Po tym wszystkim co wybierzesz? Szklankę wody czy Coca Colę ?

http://www.era-zdrowia.pl/strefa-toksyczna/szkodliwa-zywnosc/woda-czy-coca-cola.html

Taśmy czyli oddech finansjery

JEW-WORLD-ORDER

Po odsłuchaniu taśm “WPROST” nie ulega dla mnie wątpliwości, że Sienkiewicz będący bulterierem Tuska na krótkim łańcuchu ujawnił konflikt interesów Premiera Donalda z jego mocodawcami z zachodniej finansjery, na którym paradoksalnie Polska mogłaby skorzystać, gdyby… nie ujawnione taśmy. Dziś górą znów jest Soros, Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

 

Równie ciekawe co rozmowa Ministra Sikorskiego z Markiem Belką czyli Ministra Spraw Wewnętrznych z Prezesem Narodowego Banku Polskiego jest moment ujawnienia nagrań. Wbrew opiniom przemądrzałych komentatorów lewicowych jestem daleki od twierdzenia, że mamy do czynienia z grą rosyjskich służb zmierzających do destabilizacji sytuacji wewnętrznej w Polsce. To kompletny absurd, bo nie ma łatwiejszego do ogrania, zaszantażowania (“Smoleńsk?”) i korzystniejszego rządu dla Rosjan niż banda Donalda Tuska. Nie jestem też skłonny uznawać, za komentatorami z prawej strony, że mamy oto grę personalną służb specjalnych, które prowadzą rozgrywki celem usunięcia ze stanowiska Bartłomieja Sienkiewicza.

Nie jest też takie ważne kto nagrywał. Jeżeli było to stałe miejsce spotykania się grubych ryb podsłuch mógł załozyć pod stołem dziennikarz WPROST, którego informatorem jest kelner zgarniający parę złotych za cynk, lub nawet sam cwany kelner-cwaniaczek, który nagrał a potem wystawił taśmy na rynku i WPROST dał cenę najwyższą.

Nie musi to być też tak, że ten co nagrał jest tym samym, który na tym najwięcej skorzystał i że ten co nagrał jest tym samym, który ustalił moment publikacji.

A właśnie MOMENT PUBLIKACJI jest tutaj najważniejszy i odpowiada na wszelkie pytania.

Otóż dzieje się to w przeddzień wniesienia pod obrady Rządu, a niebawem zapewne Sejmu nowej ustawy o NBP, tej samej, której cal uzgodnili Sienkiewicz z Belką i dla której Rostowski poleciał a zastąpił go spolegliwy dla NBP i wygodny dla Tuska szczeniak Szczurek. Ustawy, która paradoksalnie – jak się rzekło – byłaby bardzo korzystna dla Polski.

Obecnie bowiem Polska jest w zadziwiającej sytuacji na tle innych krajów UE, bowiem tylko u nas Bank Narodowy nie ma prawa wykupywania polskich obligacji  skarbowych, ma natomiast prawo wykupywać obligacje skarbowe państw obcych i chcąc inwestować to robi. Skutkiem tego nadwyżki finansowe NBP trafiają na obce rynki natomiast rząd żeby załatać dziurę budżetową musi zadłużać się w obcych bankach, stając się zakłądnikiem obcej finansjery.

Z ujawnionych rozmów wynika, że do tamtego roku cerberem zabezpieczającym interesy zachodniej finansjery w Polsce, trzymającym Tuska za uzdę z pozycji łapy na budżecie i teki wicepremiera był hrabia Vincent Rostowski. Prawdopodobnie był on warunkiem pozyskiwania przez PO funduszy z zewnątrz na kolejne kampanie wyborcze, zabezpieczenia przychylności mediów i przygotowania Tuskowi miekkiego lądowania w międzynarodowych strukturach finansowych lub UE. Niestety z czasem to nie wystarczyło, Tusk zrozumiał, że oto z kariery na zachodzie nici, pieniądze się kończą i nowych nie będzie, a na dodatek pojawia się wielki problem finansowy w kraju, który może być gwoździem do jego trumny w wyborach 2015.

Nastąpił więc u Tuska konflikt jego interesów osobistych (i osobistych jego najbliższych współpracowników) z interesami jego dotychczasowych mocodawców z Niemiec, Wielkiej Brytanii, USA, Izraela czy Bóg wie skąd jeszcze. Konflikt strukturalny, bo zmuszający Tuska do weryfikacji układu w jaki się uwikłał, lub w jaki został wstawiony (pamiętacie agenta OSKARA ?) jakieś 25 lat temu. Słowem: bliższa koszula ciału.

I właśnie dlatego Tusk wysłał Sienkiewicza do Belki, o którym wszyscy wiedzieli, że uznaje ustawę o NBP – wdrożoną przez finansjerę zachodnią rzutem na taśmę 29 sierpnia 1997 r. na dwa miesiące przed dojsciem do władzy AWS-u – za wyjątkowo fatalną. Marek Belka pisał nie raz, że kiedy z gospodarki ucieka kapitał i rządowym obligacjom grozi przecena, bank centralny powinien mieć możliwość wkroczyć do akcji,  aby rosnące koszty obsługi długu nie wpędziły państwa w niewypłacalność, co będzie stabilizowało w ten sposób rynek obligacji, kosztem zysków dla spekulantów zagranicznych.

Póki w MF był Rostowski, Belka mógł sobie o tym pisać na Berdyczów, ale oto pojawiła się okazja, by z instytucji bogatej acz fasadowej, jaką do tej pory był NBP uczynić gracza mającego wpływ na polską gospodarkę, a samego Belkę zmienić w demiurga polskiej sceny politycznej. Gdyby bowiem NBP uzyskał prawa do wykupu obligacji rządowych mógłby z niego korzystać lub nie, wtedy kiedy Marek Belka uznałby to za strosowne lub nie, co w narastającym kryzysie finansów państwa nadawałoby mu uprawnienia do decydowania o być albo nie być takiej czy innej ekipy rządowej. Podobnie jak ma to FED w USA (oczywiście nie w takim stopniu i skali, ale mechanizm podobny).

Korzystne dla Tuska, bo ratujące mu skórę przed wyborami – jeśli Belka zechce uratować i czynnik gospodarczy będzie w tej kampanii decydujący, a więc raczej szansa niż pewność, ale jednak szansa.

Korzystne dla Belki, który nagle stałby się wielkim graczem politycznym i finansowym, z korzyścia dla pozycji NBP, z korzyścią dla osobistego autorytetu (miałby wtedy gdzieś dygoty Hausnera) i jak podejrzewam dla osobistej kieszeni.

Zadziwiające, ale KORZYSTNE także dla Państwa czyli nas, bo lepiej gdy rząd zadłuża się we własnym Banku Narodowym mającym nadwyżki finansowe niż gdy staje się dłużnikiem i zakładnikiem obcych wpływów i ważne gdy “wypracowane” przez NBP nadwyżki finansowe bez udawania i pośredników w rodzaju BGK (odwieczna sztuka przymykania oka) można bezpośrednio inwestować w Polskę i w polskie potrzeby, zamiast wspierać nimi obce projekty biznesowe czy rządowe.

Natomiast nowela ustawy o NBP, która pewnie zostałaby uchwalona w wakacje, była absolutnie niekorzystna dla obcej finansjery, inwestującej od lat w większość polskich mediów (w tym we “WPROST” za pośrednictwem Bloomberga) i robiacej niesłychane interesy na obsłudze polskiego długu, na spekulacjach oraz posiadającej dzieki wszystkim zależnościom pilot zdalnego sterowania osobami najważniejszymi w tym Państwie.

Chcesz ustawę? Masz!

Chcesz zwolnienie podatkowe? Proszę bardzo

Kontrakty rządowe? Jakbym mógł odmówić.

Wpływ na rynek pieniądza? Od ręki.

Dostęp do tajemnic? Dobra, ale sza…

I w ogóle co tam chcesz….

Tak było i tak ma zostać. I tak zostanie. Bo jak uchwalić nową ustawę o NBP po takim skandalu. Pierwszy niedopuści do tego PiS i biorąc pod uwagę interes Kraju głupio zrobi. Lecz biorąc swój interes… nie wiem. Zobaczymy. Może też głupio.

Tomek Parol

Ps. Kto wie, może intencje WPROST oprócz ujawnienia bomby medialnej, co jest zawsze frajdą dla mediów były zupełnie inne.  Kto wie może Michał Lisiecki szef Platformy Mediowej Point Group S.A. został umiejętnie podpuszczony (w odpowiednim momencie zaangażowany), gdyż taśmy są bardzo przekonywujące odnośnie oceny szans PiS w najbliższych wyborach parlamentarnych, więc po dealu z Pawłem Lisieckim i stworzeeniu tygodnika “Do Rzeczy” taśmy mogły być skutecznym krokiem do zbliżenia się Szefa “WPROST” z Jarosławem Kaczyńskim, przyszłym Premierem Rządu RP.

http://3obieg.pl/tasmy-czyli-oddech-finansjery